wtorek, 17 kwietnia 2012

Kilka słów wyjaśnienia

Od czego by tu zacząć... Po pierwsze: nie ma obaw, nie zniknęłam i blog mam zamiar kontynuować. Moje zniknięcie związane jest z nieprzewidzianymi problemami natury technicznej. Po prostu mój ledwo zipiący już laptop ostatecznie odmówił posłuszeństwa. Po początkowych naprawach, które nic nie dały muszę się pogodzić z decyzją o pozyskaniu nowego ;) Możliwe, że trochę to potrwa, więc z góry przepraszam za moją nieobecność. Ale to, że mnie nie ma nie znaczy, że siedzę z założonymi rękami, chociaż hafty trochę leżą odłogiem, to działam w nowej technice, a z okazji Wielkanocy popełniłam trochę pisanek. Wszystko zaprezentuję, kiedy tylko zdołam uporać się ze złośliwością rzeczy martwych :)

A teraz kolejny punkt. Witam serdecznie nowe obserwatorki :) Szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że ktoś tu zagląda, nie mówiąc o obserwowaniu, w końcu nowej notki nie było już od dłuuuuuugiego czasu. Dziękuję Wam wszystkim, którym chce się odwiedzać moje skromne progi ;)

To tak na szybko. Mam nadzieję, że powrócę w miarę szybko. Na koniec miałabym ogromną prośbę (nigdy mnie w tej sprawie nie zawiodłyście) o duchowe wsparcie w sobotę 21.04. Czeka mnie wojewódzki etap Olimpiady Wiedzy Ekologicznej. Ściskam wszystkich i do zobaczenia :)

P.S. W międzyczasie moja rodzina wzbogaciła się o kota, którego też postaram się przedstawić przy najbliższej okazji. Więc jak widać - źle się nie dzieje ;)