sobota, 4 sierpnia 2012

Dalej do przodu

Kilka zamówionych rzeczy otrzymałam przedwczoraj. W tym zestaw do haftu Permin of Kopenhagen (ach te wyprzedaże, kto by im się oparł). Nie byłabym sobą, gdybym od razu nie rzuciła się do wyszywania. I takim sposobem przed najwyżej godziną ukończyłam ostatni wąs uroczej myszki wg. wzoru Beatrix Potter.
W międzyczasie dalej kombinuję z moim pierwszym needlepointowym projektem. Póki co napięłam zdobytą mono kanwę na moją niedorobioną ramę i rozrysowałam geometryczny plan haftu.
W tle widoczny artystyczny nieład ;)
Jeśli chodzi o kolorystykę planuję odcienie zieleni i brązu i żółtymi z różowymi akcentami. Co z tego wyjdzie, zobaczymy. Nabyłam już moją przeznaczoną do upaćkania barwnikami perłówkę, może wykorzystam jakąś metalizowaną nitkę (specjalnie zamówiłam value pack Madeiry, żeby mieć ewentualnie z czego wybrać, bo na razie mam raczej mglisty obraz), nie wykluczam też, że dodam którąś ze zdobytych na pewnej imprezie z historią w tle (VII Zlot Wojowników, Słowian, Wikingów itd... w Drohiczynie) nici jedwabnych lub lnianych (ręcznie barwionych, na zdjęciu na zaokrąglonych bobinkach).




2 komentarze:

  1. Uwielbiam takie obrazki, jak ta wiewióreczka. Obejrzałam tez inne twoje prace hafciarskie, bardzo mi się spodobały. Jeśli masz ochotę, zapraszam do siebie - bloguję dopiero od końca czerwca. Pozdrawiam!:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeczytałam twój komentarz u mnie i jestem zaskoczona, że tyle nas łączy. :-) Cieszę się bardzo.

    OdpowiedzUsuń